Rezerwuj online
Hotel Rycerski
Pałac Marysieńki
x
Galeria zdjęć

Staropolskie Biesiadowanie

„Szabla i kielich” czyli staropolskie biesiadowanie

Pragnąc zadość uczynić starożytnemu przodków naszych obyczajowi, którzy wielce cenili sobie w dostojnym i miłym towarzystwie ucztowanie, żadnej przy tym okazji nie zaniedbując by miłość Ojczyzny krzepić i lud do jej obrony gotować, przodków swych sławne orężne wyczyny wspominając. Tym duchem przeniknięci wieczerzę zarządzamy, sale i komnaty zamkowe z służbą całą w gotowości stawiamy i Wasze Miłości do Królewskiego Zamku Gniew zapraszamy.

A czynić to będziemy wedle następującego porządku:

Po pierwsze:
Husaria – najsławniejsza, najpiękniejsza, przez ponad sto lat niezwyciężona jazda polska, duma i chluba naszego oręża w osobie JMości Jarosława Stuczyńskiego, kasztelana gniewskiego, porucznika chorągwi husarskiej Jego Miłości Mieczysława Struka, marszałka województwa pomorskiego, z towarzyszem swym na dziedzińcu zamkowym witać  Was konno będzie.

Po drugie:
Zaraz służba do refektarza  wieczerzę wniesie, zaś Pan Kasztelan  najsławniejsze wyczyny wojenne husarii opisując, staropolski obyczaj biesiadowania przypomni, to jest sztukę i hierarchię toastów czyli pełnych wznoszenia, którym śpiewy kurantów i wiwaty z pistoletów w wykonaniu Biesiadników towarzyszyć  będą.

Po trzecie:
Każdy czas do podnoszenia sprawności orężnej Towarzystwa zdatnym się okazuje, przeto i Pan Kasztelan egzercerunki w zażywaniu szabli polskiej zarządzi, turniej szermierczy pomiędzy czterema wybranymi Gośćmi ogłaszając, w stosowny polski ubiór zawodników odziewając.

Po czwarte:
Jak to często przy biesiadowaniu bywa, łatwo do awantury dojść może, czemu nieokiełznany temperament oficyjerów sprzyja. Tedy za szablę chwytając, stają oni na ubitej ziemi, Gości swych za świadków biorąc, pojedynek na  śmierć i życie staczając.

Po piąte:
Kiedy już umysł i serce szlacheckie trunkami zachęcone bywa, to ku śpiewom ochotniejszym się zdaje, co niechybnie czynić będziem, wspólnym śpiewom staropolskich pieśni przy akompaniamencie się oddając.

Po szóste:
Nie może też zabraknąć krotochwil i gry zabawnej zwanej Tradadida, podczas której sześciu Biesiadników wespół z dwoma Oficyjerami przy stole zasiadając, konkurują w śpiewaniu i w rytmicznym władaniu kuflem.

Po czem wszyscy do biesiadowania wracając, radościom cielesnym się oddają póki sił, jadła i trunków im starcza.

Zatem rychło ku nam przybywajcie!

Jarosław Struczyński, kasztelan gniewski zaprasza.

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij